|
|
WSPIERA NAS

|
:: Sprawa karna za biało-czerwono-białą flagę
MK, www.nn.by, 2010-01-14
|
By dowiedzieć się o losie zatrzymanego, który wywiesił biało- czerwono-białą flagę na głównej miejskiej choince na Placu Zwycięstwa, witebski opozycjonista Borys Chamajda udał się na posterunek milicji. Dyżurujący funkcjonariusz poinformował, że przebywa u nich członek KChP BNF Siarhiej Kawalenka, wobec którego milicjanci chcą wszcząć sprawę karną o chuligaństwo. Funkcjonariusz obiecał przekazać paczkę żywnościową przygotowaną przez Chamajdę.
- - -
Siarhiej Kawalenka został przesłuchany przez śledczych, do 11 stycznia miał pozostać w areszcie. Pojawiły się informacje o wydłużeniu aresztu do 2 miesięcy, jednak 12 stycznia mężczyznę wypuszczono. Prokuratura zdecydowała o rozpoczęcia sprawy z art. 339 ustęp 2, który przewiduje karę do 6 lat pozbawienia wolności.
7 stycznia na szczycie 40-metrowej miejskiej choinki pojawiła się ogromna biało- czerwono-biała flaga. Funkcjonariusze z pomocą wysięgnika zdjęli flagę z choinki na oczach setek ludzi, którzy przyszli na lodowisko czy koncert. Milicjanci zatrzymali wtedy Kawalenkę, którego podejrzewali o wywieszenie flagi. Z samochodu mężczyzna zdołał zadzwonić do bliskich i powiedzieć, że flaga zawisła z okazji Bożego Narodzenia. Nie pozwolono mu jednakże poinformować, kto to zrobił.
Siarhiej Kawalenka był nie raz zatrzymywany przez milicję za akcje z biało- czerwono-białymi flagami, karany grzywnami i aresztem. Borys Chamajda obawia się, ze tym razem zostanie ostrzej potraktowany: świąteczne obchody na Placu Zwycięstwa w Witebsku odbywają się po raz pierwszy i to z inicjatywy samego szefa rady Aleksandra Kosinca. To właśnie on kazał postawić na placu wielką choinkę, na której, wbrew jego woli, zawisła flaga.
tłum. KD
|
|
|
« powrót
|
|