|
|
WSPIERA NAS

|
:: Teresa Sobol nie może opuszczać Białorusi
MK, www.nn.by, tłumaczenie, 2010-02-01
|
Dyrektorka Domu Polskiego w Iwieńcu, Teresa Sobol, była dziś przesłuchana na wołożynskim komisariacie policji. Kierownik oddziału śledczego, major Aleksander Szulha oświadczył, iż została ona pozbawiona prawa wyjazdu za granicę państwa. Pobrano od niej także odciski palców.
- - -
Teresa Sobol jest podejrzana, zgodnie z drugą częścią art. 210 Kodeksu Kryminalnego, o nadużywanie swojego stanowiska. Ponad pięć lat temu, kierownictwo Związku Polaków na Białorusi zaoferowało jej pomoc materialną w wysokości sześćdziesięciu tysięcy rubli. Śledczy uważają to za naruszenie prawa, mimo iż od tego czasu minęło ponad pięć lat i sprawa została przedawniona. Teresa Sobol podkreśla, że pieniądze wydzielono jej pod koniec 2004 roku, ponieważ wcześniej, w przeciągu tego roku, nie otrzymywała wynagrodzenia.
Sobol:”Czuję tylko, że władza pragnie zhańbić ludzką godność, upokorzyć człowieka, przypisać mu takie czyny, których nigdy nie popełnił. Jednak muszą tam być także i uczciwi ludzie. Ekspertyza, w której sprawdzano charakter pisma, dowiodła, że to nie był mój podpis. Jakże mogłabym postawić swój podpis w Grodnie?
Po drugie, jutro nasz zespół „Kresowianka” wyjeżdża na dobroczynny koncert do Polski i na pewno śledczy pomyśleli, iż ja także zamierzam tam się udać, dlatego zabronili mi opuszczać granice państwa. Jednak wcale nie zamierzałam jechać, ponieważ w tak krytycznej sytuacji nie mogę opuścić Domu Polskiego. Dziś odczuwam wsparcie ludzi, ich modlitwy i pomoc, które dodają mi sił”.
tłum. Małgorzata Wojciechowska
|
|
|
« powrót
|
|